Nie żyje Henryk Goss, ceniony rzgowski stolarz
31 grudnia w wieku 79 lat zmarł Henryk Goss. Człowiek, którego życie i praca przez ponad pół wieku były nierozerwalnie związane z lokalną społecznością.
Pan Henryk był najdłużej prowadzącym działalność gospodarczą przedsiębiorcą na terenie gminy Rzgów. Swoją firmę stolarską prowadził nieprzerwanie przez 56 lat. Stolarstwo nie było dla niego jedynie zawodem – było pasją, sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Jego warsztat był miejscem, w którym drewno pod jego rękami zyskiwało duszę, a solidność i rzetelność wykonywanej pracy były znakiem rozpoznawczym mistrza.
Przez lata współpracował z wieloma urzędami, w tym z Urzędem Miejskim w Rzgowie, gdzie wykonywał drobne naprawy m.in. drewnianego placu zabaw. Zawsze można było na niego liczyć – terminowy, uczciwy, skromny. Jednak to nie tylko fachowość sprawiła, że zapisał się w pamięci mieszkańców. Henryk Goss był społecznikiem. Nigdy nikomu nie odmawiał pomocy, niezależnie od tego, czy chodziło o sąsiada, instytucję czy zupełnie obcą osobę.
Wyrazem jego bezinteresowności było m.in. charytatywne wykonanie ławek w parku przy Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki – gest prosty, a zarazem pokazujący wielkie serce i wrażliwość na potrzeby innych. Takich działań w jego życiu było znacznie więcej, często realizowanych po cichu, bez rozgłosu.
Choć mógł już dawno przejść na emeryturę, nie potrafił rozstać się z pracą. Nawet gdy zaczynało brakować sił, do końca trwał w swoim warsztacie, wierny swojej pasji i rytmowi życia, który sam sobie wyznaczył. Był człowiekiem aktywnym, pełnym energii i ciekawości świata. Oprócz stolarstwa jego wielką pasją były gołębie, którym poświęcał każdą wolną chwilę.
Prywatnie był kochającym ojcem trzech córek, dumnym dziadkiem sześciorga wnuków oraz pradziadkiem jednej prawnuczki. Rodzina była dla niego ogromną wartością i oparciem, a on sam stanowił dla niej autorytet i wzór pracowitości.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 10 stycznia o godz. 13.00 w kościele w Rzgowie.
Pozostanie w naszej pamięci na zawsze.
Przez lata współpracował z wieloma urzędami, w tym z Urzędem Miejskim w Rzgowie, gdzie wykonywał drobne naprawy m.in. drewnianego placu zabaw. Zawsze można było na niego liczyć – terminowy, uczciwy, skromny. Jednak to nie tylko fachowość sprawiła, że zapisał się w pamięci mieszkańców. Henryk Goss był społecznikiem. Nigdy nikomu nie odmawiał pomocy, niezależnie od tego, czy chodziło o sąsiada, instytucję czy zupełnie obcą osobę.
Wyrazem jego bezinteresowności było m.in. charytatywne wykonanie ławek w parku przy Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki – gest prosty, a zarazem pokazujący wielkie serce i wrażliwość na potrzeby innych. Takich działań w jego życiu było znacznie więcej, często realizowanych po cichu, bez rozgłosu.
Choć mógł już dawno przejść na emeryturę, nie potrafił rozstać się z pracą. Nawet gdy zaczynało brakować sił, do końca trwał w swoim warsztacie, wierny swojej pasji i rytmowi życia, który sam sobie wyznaczył. Był człowiekiem aktywnym, pełnym energii i ciekawości świata. Oprócz stolarstwa jego wielką pasją były gołębie, którym poświęcał każdą wolną chwilę.
Prywatnie był kochającym ojcem trzech córek, dumnym dziadkiem sześciorga wnuków oraz pradziadkiem jednej prawnuczki. Rodzina była dla niego ogromną wartością i oparciem, a on sam stanowił dla niej autorytet i wzór pracowitości.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 10 stycznia o godz. 13.00 w kościele w Rzgowie.
Pozostanie w naszej pamięci na zawsze.